środa, 30 marca 2016

 

1 kg białego sera, zmielonego
5 jajek
125 g masła
1 szklanka cukru
1 cukier waniliowy
1 budyń waniliowy

Ciasteczka na spód

Polewa czekoladowa

 

Żółtka utrzeć z cukrem i cukrem waniliowym. Dodać masło i dalej ucierać.

Kiedy masa jest gładka, porcjami dodawać ser wciąż ucierając, pod koniec dodać budyń w proszku.

Z białek ubić sztywną pianę. Delikatnie dodać do masy serowej i wymieszać.

Tortownicę wyłożyć papierem i wysmarować masłem. Na spodzie ułożyć ciasteczka, tak by zakryły całą powierzchnię. Wylać masę serową.

Piec 40 minut w 170 stopniach C. 
Po tym czasie piekarnik wyłączyć i pozostawić w nim sernik do przestudzenia.

Zimny sernik polać polewą czekoladową. 

 

sernik

Tagi: sernik
22:56, mosaika , DESER
Link Komentarze (3) »
piątek, 05 lutego 2016

1 1/2 szklanki musu owocowego (mogą być zmiksowane owoce)

2 szklanki płatków owsianych

1 szklanka mąki pszennej razowej (może być orkiszowa)

3 łyżki zmielonych migdałów

4 łyżki wiór. Kokosowych

1 łyżeczka proszku do pieczenia lub sody

1 roztrzepane jajko

3 łyżki miodu lub syropu klonowego

 

Mus owocowy łączymy z roztrzepanym jajkiem i miodem. Mieszamy dokładnie.

 

Suche składniki wsypujemy do miski i mieszamy z mokrymi.

 

Nagrzewamy piekarnik z termoobiegiem do 180 stopni.

 

Z ciasta formujemy niewielkie kulki i rozpłaszczamy tak, by nabrały wymarzony kształt.

 

Pieczemy około 20 minut.

 

Ciasteczka mogą dla niektórych być za mało słodkie. Polecam polanie czekoladą.

 

ciastka owsiane

wtorek, 02 lutego 2016

Uwielbiam kapustę pod każdą postacią, jednak Kapuśniak to była przez wiele lat dla mnie zupa nie do przyjęcia, a właściwie przełknięcia. Nie wiem dlaczego, nawet jej nie spróbowałam, od pierwszego spotkania jednak - wydałam wyrok skazujący na niebyt w mojej obiadowej miseczce.

 

Do czasu jednak ….

 

W pewien bardzo mroźny, zimowy wieczór spróbowałam z grzeczności (są ludzie, którym się nie odmawia - dziękuję Pani L.W.) i … poprosiłam o dokładkę.

 

Od tego czasu minęły już 24 lata, a ja wciąż modyfikuję i tworzę mój własny przepis na kapuśniak.

 

3 średnie marchewki

1/4 dużego selera

2 duże cebule

2 łodygi selera naciowego

1duża słodka papryka

10 małych ziemniaków

1 łyżka oleju kokosowego

1/2 kg kapusty kiszonej

Pieprz czarny

Sól

Kminek mielony

Tymianek

Papryka ostra mielona

1 gałązka suszonego lubczyku

 

Na rozgrzany olej rzucamy pokrojoną marchew, seler i paprykę. Obsmażamy ciągle mieszając.

 

Po ok. 10 minutach dodajemy pokrojoną w piórka cebulę i seler naciowy. Przyprawiamy pieprzem, ostrą papryką i kminkiem. Dusimy na małym ogniu.

 

Kiedy warzywa częściowo zmiękną dodajemy wodę i obrane ziemniaki. Jeśli ziemniaki są małe, dodajemy je w całości. W innym przypadku kroimy, tak jednak aby się nie rozpadły w czasie gotowania.

 

Po ok. 20 minutach gotowania dodajemy kapustę i lubczyk (ja wrzucam całą gałązkę, bez rozdrabniania), dogotowujemy do miękkości. Chwilę przed końcem gotowania doprawiamy do smaku tymiankiem i solą.

 

kapusniak

środa, 13 stycznia 2016

 

10 g świeżych drożdży lub 1 łyżeczka suszonych

40 g mąki pszennej (może być orkiszowa)

200 - 250 ml ciepłej wody

100 g ugotowanych, ostudzonych ziemniaków

3 łyżki oliwy

1 łyżeczka cukru

1 łyżeczka soli

Olej i płatki owsiane do wysmarowania i wysypania formy

 

 

Drożdże wsyp do miseczki, dodaj cukier, 100 ml ciepłej wody, wymieszaj i odstaw na pół godziny, by "ruszyły".

 

Połącz mąkę z solą i poduszonymi ziemniakami, na środku zrób dołek, wlej do niego zaczyn, potem oliwę i resztę wody. Wodę dolewaj stopniowo, jej ilość zależy od rodzaju mąki.

 

Zagnieć ciasto, powinno być gładkie i sprężyste. Przełóż je do miski wysmarowanej oliwą, przykryj ręcznikiem i odstaw do wyrośnięcia.

 

Z gotowego ciasta uformuj podłuzny bochenek i przełóż do wysmarowanej i wysypanej płatkami owsianymi keksówki. Znów odstaw do wyrośnięcia.

 

Nagrzej piekarnik do 240 stopni C. Wierzch wyrośniętego bochenka posyp mąką lub ulubionymi ziołami, wstaw do piekarnika.Ścianki piekarnika spryskaj wodą lub wysyp na dno 1/2 szklanki kostek lodu.

 

Po 10 minutach zmniejsz temperaturę do 210 stopni C. i dopiekaj chleb około 20-25 minut, aż bochenek się zarumieni.

 

Wyjmij chleb z formy i ostudź na kuchennej kratce.

 

Powróciłam do pieczenia chleba po roku, dzięki przecudnemu prezentowi od Z. i N. :)


Przepis lekko zmodyfikowany pochodzi z książki O CHLEBIE Elizy Mórawskiej.

 

chleb

poniedziałek, 14 września 2015

 

2 surowe ziemniaki
2 surowe buraki
1 cebula
1 marchewka
2 jajka lub pół szklanki namoczonych płatków owsianych
Sól, pieprz czarny, ostra papryka do smaku
Mąka do zagęszczenia, (gryczana lub żytnia)
Olej do smażenia, ja użyłam kokosowy


Ziemniaki, buraki i marchew ścieramy na tarce -ziemniaki na drobnych, a buraki i marchew na dużych oczkach

Cebulę drobno kroimy

Warzywa mieszamy, dodajemy roztrzepane jajka i przyprawy, a także mąkę w takiej ilości by powstało ciasto dające sie łyżką nakładać na rozgrzany tłuszcz.

Smażymy z obu stron

 

buraczanki

czwartek, 03 września 2015

12 słodkich, czerwonych papryk

4 duże cebule

500 g koncentratu pomidorowego

1 łyżka płatków chilli

1/2 łyżki oregano

1 gałązka suszonego lubczyku

1 główka czosnku

Sól, pieprz czarny do smaku

Olej kokosowy

 

 

Paprykę myjemy dokładnie, wydrążamy gniazda nasienne i kroimy w kostkę.

 

Cebulę obieramy, siekamy w piórka

 

Na rozgrzany olej kokosowy wrzucamy paprykę i smażymy na niewielkim ogniu 15 minut.

Dorzucamy cebulę i smażymy dalej często mieszając.

 

Kiedy warzywa zmiękną doprawiamy do smaku i dodajemy rozdrobniony czosnek.

 

Całość blendujemy, przekładamy do słoików (oczywiście wyparzonych i wysuszonych), zakręcamy. Ponieważ nie mam zaufania do samoczynnego zamykania słoików, pasteryzuję gotując 20 minut. Pozostawiam w garnku do wystygnięcia. 

 

Sos pierwotnie miał przeznaczenie jako dodatek do obiadów, na ciepło. Okazało się jednak, że wyśmienicie zastępuje ketchup. Doskonały jest również na zimno do grillowanych warzyw.

 

sos paprykowy

wtorek, 01 września 2015

Lekka kolacja

Mix sałat (roszponka, rukola, sałata włoska)
Młode liście szpinaku
2 pomidory pokrojone na części
1/2 cebuli drobno posiekanej
1 mozzarella pokrojona w kostkę
1 ząbek czosnku drobno posiekany
Sos sojowy
Oliwa z oliwek wymieszana z sokiem z cytryny
Świeżo zmielony pieprz czarny
1 łyżka ziaren sezamu.


Mieszamy. Posypujemy ziarnami sezamu.


Podajemy z białym winem.

Smacznego!

 

mix sałat

PORZECZKÓWKA


700 ml ginu

500 ml wódki czystej 40%

1 kg czerwonych porzeczek

6 łyżek cukru pudru

2 łyżki żurawiny suszonej


Opcjonalnie miód na dosłodzenie


Porzeczki myjemy, wrzucamy do słoja i zasypujemy cukrem. Delikatnie mieszamy. Odstawiamy na godzinę. 


Owoce zalewamy alkoholem, dodajemy żurawinę. 


Zamykamy słój i odstawiamy na 8-10 tygodni. 


Przez pierwszy tydzień codziennie mieszamy zawartość słoika by cukier dobrze się rozpuścił.


Po ok. 10 tygodniach odcedzamy owoce, nalewkę przecedzamy przez filtr do kawy (lub drobną gazę), butelkujemy i odstawiamy na kolejne 5 tygodni. 


Oczywiście im dłużej nalewka poczeka na degustację, tym będzie smaczniejsza. 


Ja preferuję nalewki wytrawne, ale jeśli ktoś woli słodkie, wystarczy po odcedzeniu dosłodzić miodem rozpuszczonym w wodzie. 


Odcedzone owoce można wykorzystać do ciasta, podsmażyć i użyć jako farsz do naleśników lub dodatek do herbaty.

 

porzeczkowka

poniedziałek, 29 czerwca 2015


2 średnie bataty
250 g młodego szpinaku
1 cebula
3 ząbki czosnku
3 łyżki tartego sera (mozzarella)
1 mozzarella - 125 g
300 g ryby (najlepiej dwa, trzy rodzaje: łosoś, morszczuk …)
Sól morska
Pieprz czarny
Szałwia suszona
Masło do wysmarowania naczynia
1 łyżka oliwy


Bataty obieramy kroimy w półtalarki. Ryby płuczemy, kroimy w gruba kostkę i lekko doprawiamy solą i pieprzem.

Szpinak płuczemy, gotujemy w lekko osolonej wodzie do miękkości. Ugotowane liście blendujemy na gładką masę.

Na patelni rozgrzewamy oliwę, podsmażamy pokrojoną w kostkę cebulę. Dodajemy szpinak, doprawiamy do smaku zmiażdżonym czosnkiem, solą i pieprzem.

Bataty i ryby gotujemy na parze

Wysmarowane masłem naczynie żaroodporne wykładamy miękkimi batatami tak, aby cały spód był zakryty. Posypujemy odrobiną szałwi. Jeśli ktoś nie lubi szałwi, można posypać majerankiem.

Na bataty wykładamy szpinak, posypujemy połową startego sera. Następnie układamy rybę i posypujemy resztą sera.

Na rybę układamy resztę batatów, posypujemy szałwią i przykrywamy pokrojona mozzarellą.

Zapiekankę podgrzewamy w piekarniku do rozpuszczenia sera, około 20 minut w 180 stopniach.

 

zapiekanka rybna


150 g suchego makaronu (ja użyłam makaron razowy kokardki)

1 duża czerwona papryka

pęczek grubego szczypioru

6 ogórków konserwowych

1 mała czerwona cebula

240 g tuńczyka w oliwie

sól morska

pieprz czarny

oliwa z oliwek

sok z cytryny - ok. 2 łyżek


Makaron gotujemy do miękkości w osolonej wodzie, odcedzamy i studzimy.

Paprykę, ogórki i cebulę kroimy w drobną kostkę.

Szczypior tniemy nożyczkami na drobne kawałki.

Tuńczyka odcedzamy z zalewy. 

Mieszamy produkty, doprawiamy do smaku i polewamy oliwą wymieszana z cytryną. Odstawiamy na pół godziny, mieszamy i jeśli trzeba dolewamy oliwy. 

Sałatkę podawać dobrze schłodzoną.

 

salatka makaronowa

piątek, 26 czerwca 2015

SPÓD:

180 g mąki
2 łyżki cukru pudru
mała szczypta soli
100 g masła, zimnego
1 żółtko
1 łyżka zimnej wody


TRUSKAWKI:

300 g truskawek (mogą być twardsze, mniej dojrzałe)
3 łyżki kisielu truskawkowego w proszku lub 3 łyżki mąki ziemniaczanej
5 łyżek dżemu truskawkowego (ale można też zrezygnować z dżemu)


BEZA:

3 duże (L) białka
150 g cukru
2 łyżeczki mąki ziemniaczanej


  Spód: formę na tartę o średnicy około 24 cm wysmarować masłem. Mąkę połączyć z cukrem i solą, dodać pokrojone na kawałeczki masło i zmiksować mikserem (mieszadłem) aż powstaną drobne okruszki ciasta (lub rozcierać ciasto palcami), następnie dodać żółtko oraz wlać wodę i dalej miksować lub zagniatać ciasto ręką łącząc składniki w jednolite i gładkie ciasto. Zawinąć kulę z ciasta w folię i włożyć do lodówki na 1 godzinę.

Ciasto rozwałkować pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia podsypanymi mąką, wyłożyć ciastem dno i boki formy, papier odkleić i wyrzucić. Spód podziurkować widelcem i wstawić do lodówki na czas nagrzania piekarnika do 190 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Ciasto (spód i boki) okryć folią aluminiową, na spód wysypać suchą fasolę, ryż lub inne obciążenie np. kawałki jabłek. Piec przez 15 minut, następnie zdjąć obciążenie i folię i piec jeszcze przez około 13 minut na złoty kolor.


Beza: piekarnik nagrzać do 180 stopni C (góra i dół bez termoobiegu). Białka wlać do miski i ubić mikserem na sztywną pianę. Następnie dodawać po łyżce cukier cały czas ubijając (nie wolno zmniejszać ilości cukru, bo beza może się nie udać). Po dodanym cukrze ubijać białka jeszcze przez 2 - 3 minuty, pod koniec dodając mąkę ziemniaczaną.


Truskawki: dokładnie osuszone truskawki pokroić na kawałki i wymieszać z kisielem (proszkiem) lub mąką ziemniaczaną.Na kruchym spodzie rozsmarować marmoladę, ułożyć truskawki, wyłożyć pianę z białek i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec przez 20 minut aż beza będzie z wierzchu lekko zrumieniona.

Wyjąć i dokładnie ostudzić. Kroić najlepiej dopiero po całkowitym ostudzeniu, ciepła tarta będzie miała bardziej płynne nadzienie, które z czasem trochę gęstnieje.

 


poniedziałek, 11 maja 2015

 

2 marchewki starte na tarce o grubych oczkach

1 korzeń pietruszki (j.w.)

1 korzeń selera (1/2 starta j.w., 1/2 pokrojona w plastry)

1 por pokrojony w krążki

2 łyżki oleju

sól

pieprz

3 łyżki koncentratu pomidorowego

1 szklanka wody

ziele angielskie, liść laurowy

 

Warzywa dusimy na oleju około 15 minut (pod przykryciem).

Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia układamy plastry selera skropione olejem, doprawione do smaku. Pieczemy w temperaturze 200 stopni C. z termoobiegiem, aż będą złotobrązowe i miękkie.

Do podduszonych warzyw dolewamy wodę. dodajemy liście laurowe, ziele angielskie i pieprz. Dusimy pod przykryciem aż warzywa będą miękkie. Dodajemy przecier i doprawiamy do smaku. Do warzyw można opcjonalnie dodać odrobinę kukurydzy z puszki - osłodzi danie. 

 

Podajemy z ryżem lub ziemniakami. 

 

selerwarzywa

Tagi: seler warzywa
23:52, mosaika , OBIAD
Link Komentarze (3) »
środa, 18 marca 2015

Już polecałam kluseczki i pieczarki na blogu, ale przepis ten wart jest powtórzenia. Zagościły na moim stole ponownie, kluski w formie kulek, pieczarki duszone odrobinę dłużej ... pamiętajcie - przepisy trzeba modyfikować, dostosowywać do swojego gustu, ozdabiać własną inwencją ....

 

GNOCCHI

450 g ziemniaków

75 g młodego szpinaku, liście są delikatne i aromatyczne

1 łyżeczka wody

25 g masła

1 jajko, roztrzepane

150 g mąki

Listki bazylii

 

Sos pomidorowy:

 

1 łyżka oliwy

1cebula, posiekana

1 łyżka przecieru pomidorowego

220 g krojonych pomidorów puszki

2 łyżki posiekanej bazylii

6 łyżek czerwonego wina, wytrawne lub półwytrawne

1 łyżeczka cukru pudru

Sól

Pieprz

 

 

Ziemniaki w mundurkach gotować 20 minut w osolonej wodzie. Odcedzić, obrać i przetrzeć przez sito.

 

Szpinak dusić 5 minut w odrobinie wody, aż zmięknie. Osączyć i osuszyć. Posiekać i zmieszać z masą ziemniaczaną.

 

Do masy dodać masło, jajko i połowę mąki, starannie mieszając. Wyłożyć na oprószony mąką blat, zagniatać, stopniowo dodając resztę mąki do uzyskania miękkiego ciasta. Utoczyć cienkie wałeczki i pokroić na kawałki o długości ok.. 2 cm. Pośrodku każdej kluski wycisnąć palcem zagłębienie, ciągnąc do siebie tak, by podwinąć brzegi ciasta.

 

W rondelku rozpuścić oliwę na sos, obsmażyć w niej 5 minut posiekaną cebulę. Dodać przecier pomidorowy,pomidory z puszki, bazylię, czerwone wino oraz cukier. Doprawić solą i pieprzem. Doprowadzić do wrzenia i gotować na wolnym ogniu 20 minut.

 

Do garnka z osoloną, wrzącą wodą wrzucać kluseczki, gotować 2 - 3 minuty, aż wypłyną. Odcedzić i przełożyć na talerze. Polać sosem, posypać listkami bazylii.

 

PIECZARKI

 

6 dużych pieczarek

1 mała cukinia

3 łodygi selera naciowego

1 duża cebula

Kostka sera feta

1 por

1 szklanka bulionu warzywnego

3 łyżki oliwy

Sól

Pieprz

Mielony kminek

Tymianek

Oregano


 

Z pieczarek odcinamy nóżki,kroimy je drobno i wrzucamy do miski.

 

Do tej samej miski wrzucamy pokrojoną w kostkę cukinię, drobno posiekany seler, cebulę i por.

 

Warzywa doprawiamy solą (odrobiną), pieprzem i kminkiem. Na patelni podgrzewamy oliwę i wrzucamy warzywa. Podsmażamy do tzw. pierwszej miękkości. Posypujemy tartą bułką i smażymy jeszcze minutę. Pozostawiamy do ostygnięcia.

 

Kapelusze pieczarek układamy na blaszce, napełniamy je wystudzonymi warzywami, układamy na warzywach drobno pokrojoną fetę obtoczoną w oregano. Blaszkę zalewamy bulionem do 1/2 wysokości pieczarek.

 

Zapiekamy w nagrzanym do 180 stopni C. piekarniku około 20 minut.

 

 

 


czwartek, 12 marca 2015



Uwielbiam bakłażany za samą nazwę, a właściwie za dwie, bo "oberżyna" też brzmi ekscytująco. Za kolor też uwielbiam ten owoc (tak, bo to jest owoc, dokładniej: jagoda) - ale o tym pisałam już TUTAJ.

 

Dziś chcę podzielić się przepisem na błyskawiczną przystawkę, która jeśli tylko zechcemy może przekształcić się w danie główne. Na moim stole pierwszy raz zagościła jako dodatek do makaronu w ziołach, na obiad właśnie.

 

1 bakłażan

1 duża mozzarella

2 łyżki sosu pomidorowego (opcjonalnie)

Sól, pieprz czarny

 

Bakłażana kroimy w plastry, solimy i odstawiamy na pół godziny. Po tym czasie spłukujemy sól i wycieramy owoc do sucha.

 

Nagrzewamy patelnię grillową i kładziemy krążki bakłażana, grillujemy z dwóch stron.

 

Mozzarellę osuszamy ręcznikiem papierowym i kroimy w plastry.

 

W płaskim naczyniu żaroodpornym układamy plastry bakłażana, ser, odrobinę sosu pomidorowego (opcjonalnie) i do dekoracji małe kawałki bakłażana. Zapiekamy w piekarniku 180 stopni, do rozpuszczenia sera. Podajemy posypane świeżo zmielonym pieprzem.

 

grillowane bakłażany

 

bakłażan

 

środa, 28 stycznia 2015

 To moja pierwsza nalewka. I od razu strzał w 10! 

 

1 kg 200 g tarniny

2 litry ginu

500 g cukru

5 obranych migdałów

200 ml spirytusu lub zamiennie 500 ml czystej wódki

 

Tarninę zamrażamy na dobę (lub dłużej).

 

Rozmrożone owoce wkładamy do szklanego naczynia (może to być np. duży słój), i ugniatamy. Ja użyłam zgniatarki do puree, przyduszałam owoce, aż do pęknięcia.

 

Zasypujemy cukrem i mieszamy delikatnie.

 

Zalewamy ginem, dorzucamy migdały i zamykamy.

 

Odstawiamy w ciemne miejsce. Mieszamy raz dziennie przez okres ok. tygodnia (do rozpuszczenia cukru).  Po rozpuszczeniu cukru, wstrząsamy raz na tydzień.

 

Po 3 miesiącach dolewamy spirytus (lub wódkę) i odstawiamy.

Po upływie  7dni odcedzamy owoce przez sito lekko przecierając.

 

Odstawiamy nalewkę na 1 dzień. Odcedzamy przez grubą gazę.

Odstawiamy na 1 dzień i powtarzamy odcedzanie. I tak aż do uzyskania pięknego, czystego płynu.

 

Butelkujemy nalewkę i odstawiamy na czas jakiś lub … degustujemy.

 

Z podanej ilości produktów uzyskałam nalewkę wytrawną. Jeśli ktoś gustuje w słodkich - polecam dosłodzić już po odcedzeniu owoców. 

 

tarninówka

środa, 07 stycznia 2015

 

350 g mąki żytniej razowej

150 g mąki gryczanej

2 łyżeczki soli

1 łyżeczka suchych drożdży

½ łyżeczki cukru

30 g miękkiego masła

350 g letniej wody


 

Oba rodzaje mąki połączyć z drożdżami, cukrem i solą. Dodać miękkie masło oraz letnią wodę. Wyrobić gęste i lepkie ciasto. Można wymieszać je łyżką. Składniki powinny być dobrze połączone. Ciasto powinno być gęste i lepkie.

 

Ciasto przełożyć do formy wysmarowanej olejem i wysypanej płatkami owsianymi lub otrębami żytnimi. Całość pozostawić do wyrośnięcia na ok. 1,5 - 2h, lub do czasu gdy ciasto urośnie niemal do brzegów formy.

 

Przed włożeniem do piekarnika należy posmarować ciasto oliwą lub odrobina wody. 

 

Do ciasta można dodać ziarna różnego rodzaju. 

 

Piekarnik nagrzać do temperatury 200 stopni C, program „góra + dół”.

 

Wyrośnięty chleb wstawić do nagrzanego piekarnika i piec ok. 40 minut – do czasu gdy chleb będzie ładnie zarumieniony. Piekłam dwa chleby jednocześnie w trochę szerszej foremce i trzymałam w piecu 50 minut - wyszedł idealny.

 


 

niedziela, 04 stycznia 2015

 

 filet z łososia: 750 g

 limonka: 2 szt.

 rukola: 0,5 opakowania

 miód (30 g do sosu + 2 łyżeczki do smażenia + 1 łyżeczka do kaszy): 50 g

 musztarda Dijon: 30 g

 oliwa z oliwek + 30 ml do kaszy gryczanej: 100 ml

 kasza gryczana, ugotowana: 200 g

 gruszka obrana, pozbawiona gniazd nasiennych i pokrojona w kosteczkę 1cm x 1 cm: 1 szt.

 ser twarogowy niemielony tłusty, pokruszony: 125 g

 ogórek zielony obrany, pozbawiony gniazd nasiennych, pokrojony w drobną kosteczkę: 1 szt.

 czosnek, drobno posiekany: 2 ząbki

 biały pieprz: do smaku

 pieprz: do smaku

 woda: odrobina

 100 ml białego, wytrawnego wina

 

 

Łosoś:

 

Kawałki łososia myjemy pod delikatnym strumieniem zimnej wody i osuszamy za pomocą ręcznika papierowego. Odcinamy kawałeczki łososia z jednej i z drugiej strony, wyrównując filet. Każdy kawałek przekrawamy na pół, dochodząc do skóry, następnie odcinamy skórę.

Posypujemy łososia białym pieprzem i solą (zarówno z jednej jak i z drugiej strony), następnie skrapiamy oliwą z oliwek z obu stron (oliwę rozsmarowujemy na łososiu). Następnie kawałki łososia przekładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Na każdego łososia ścieramy niewielką ilość skórki z limonki. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do75 stopni C na mniej więcej 30 - 35 minut.

Uwaga! Jeżeli wolisz łososia dobrze wypieczonego to należy wydłużyć czas pieczenia.

 

Rozgrzewamy patelnię, na którą następnie wlewamy miód (ok. 2 łyżeczki). Na rozgrzany miód wrzucamy kawałki gruszki, mieszamy, dodajemy sok z 1 limonki, ponownie mieszamy. Zalewamy winem i czekamy aż odparuje. Odlewamy nadmiar płynu lub gotujemy aż sos się zredukuje.

 

Sos:

 

65 g rukoli, 3 łyżeczki miodu, 3 łyżeczki musztardy i sok z 1 limonki miksujemy. Dodajemy niewielką ilość wody. Następnie lejemy oliwę z oliwek (ok. 100 ml) małym strumieniem, cały czas miksując (powinniśmy uzyskać zawiesistą i idealnie kremową konsystencję). Sos wstawiamy do lodówki.

 

W międzyczasie zdejmujemy gruszki z patelni i przekładamy je do miseczki.

 

Kasza gryczana:

 

Gotujemy kaszę gryczaną zgodnie z instrukcją na opakowaniu lub wypróbowanym sposobem własnym. 

W międzyczasie obieramy zielony ogórek, pozbawiamy gniazd nasiennych i kroimy w drobną kostkę. Siekamy czosnek i kruszymy twaróg. Do miski z ugotowaną kaszą gryczaną dodajemy pokrojony ogórek, posiekany czosnek, pokruszony twaróg i sok z 1/2 limonki. Całość doprawiamy solą i białym pieprzem. Mieszamy. Dodajemy około 30 ml oliwy z oliwek. Delikatnie mieszamy dodając 1 łyżeczkę miodu. 

 

Na środku talerza układamy kaszę. Sosem z rukoli ozdabiamy talerz, resztę podajemy osobno.Łososia wykładamy na kaszę, przyozdabiamy gruszkami. 

 

(przepis pochodzi ze zbioru K. Okrasy, lekko przeze mnie zmodyfikowany:))

 

łosoś

sobota, 03 stycznia 2015

 


300 ml wody z mlekiem (wymieszane po połowie) (może być mleko sojowe, ryżowe ....)
280 g mąki żytniej razowej
50 g mąki gryczanej (zamiennie może być pszenna razowa)
115 g mąki żytniej białej
2 łyżeczki soli 
2 łyżeczki cukru (zamiennie 1 łyżka miodu)
25 g miękkiego lub roztopionego masła
7 g drożdży suchych lub 14 g drożdży świeżych



Wszystkie składniki na bułki połączyć i dobrze wyrobić. Uformować kulę i umieścić w ciepłym miejscu, pod przykryciem, do podwojenia objętości (2 - 3h). Po tym czasie ciasto wyjąć, krótko wyrobić, podzielić na równe części (ja formowałam 9 bułek). Z każdej części uformować kulkę, lekko spłaszczyć, oprószyć mąką, położyć na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykryć, odstawić w ciepłe miejsce na 1h do podwojenia objętości.

Po tym czasie w każdej bułce zrobić głęboki "przedziałek" (niemal do samej blachy) np. końcem drewnianej łyżki. Ponownie odstawić do wyrośnięcia na 15 minut.

Piec w temperaturze 220°C przez około 15 - 20 minut. Studzić na kratce.



poniedziałek, 01 września 2014

 

Krzewy jeżyny rosną zazwyczaj dziko, a ich wspaniałe owoce są wielką skarbnicą witaminy C.

 

Ten wyjątkowy owoc, o barwie ciemnoczerwonej, przechodzącej w czarną - pochodzi z rodziny różowatych. Pędy jeżynowego krzewu pokryte są kolcami. W początkowo białych, a pózniej różowych owocach gromadzą się w czasie dojrzewania barwniki roślinne o bardzo dużej zawartości flawonoidów i innych leczniczych substancji roślinnych.

 

Ojczyzną jeżyny są Azja i Ameryka Północna, ale już od wielu wieków roślina ta porasta lasy środkowoeuropejskie. Zbiory owoców rozpoczynają się przeważnie w sierpniu. Krzewy te lubią zaciszne miejsca na obrzeżach lasów i przydrożach, przy płotach i w zaroślach lub zagajnikach. Jeżyny można też uprawiać w ogrodzie. Ze względu na ich rosnącą popularność zakłada się też plantacje jeżynowe.

 

Nie tylko miąższ, lecz także i owłosione liście jeżyn zawierają substancje lecznicze. Sok i miąższ dojrzałych jeżyn to prawdziwe bomby karotenowe, które chronią delikatne nasiona przed wolnymi rodnikami. W naszym organizmie wzmacniają układ immunologiczny, wspomagając dodatkowo dużą ilością witaminy C. Bioflawonoidy gromadzą się głównie w miąższu owoców: jest ich tam 10-krotnie więcej niż w wyciśniętym soku. Chronią one, między innymi, witaminę C, a także ważny hormon stresu, adrenalinę, przed utlenianiem spowodowanym enzymami zawierającymi miedź. Jednocześnie bioflawonoidy wiążą miedź. Zbyt wysoki poziom miedzi może prowadzić do niepokoju i zaburzeń psychiki. Związki zawarte w jeżynach wzmacniają tkankę łączna i ściany naczyń krwionośnych, zapobiegające w ten sposób procesowi starzenia, powstawania żylaków i hemoroidów.

Jeżyny wzmacniają układ immunologiczny i działają pobudzająco na prace gruczołów.

 

Liście jeżyny zawierają olejki eteryczne, garbniki i kwasy. Płukanie gardła naparem z tych liści przeciwdziała zapaleniem błony śluzowej i łagodzi kaszel oraz chrypkę.

 

Twarożek z jeżynami

 

400 g jeżyn

250 g chudego twarogu

3 łyżki jogurtu naturalnego (najlepiej koziego)

1 łyżka miodu

1 łyżka pestek dyni

 

Twaróg ugnieść widelcem, dobrze wymieszać z miodem i jogurtem.

 

Owoce umyć, połączyć z serem.

 

Podać na śniadanie, posypane pestkami.

 

 

poniedziałek, 25 sierpnia 2014

200 g marchwi (jedna duża)

250 g fasolki szparagowej

1 por

250 g mrożonego zielonego groszku

2 średnie cebule

150 g krótkiego makaronu

300 g cukinii

sól, pieprz, chilli

2 ząbki czosnku

Tarty parmezan

1 łyżeczka oleju kokosowego (opcjonalnie inny olej)

 

Warzywa umyć, oczyścić.

 

Marchew pokroić w kostkę, por i cebulę w pół-talarki, fasolkę przekroić na pół, a cukinię pokroić w plasterki. Użyłam żółtej cukinii dlatego, że akurat taką miałam w domu, ale zielona jest równie dobra.

 

W garnku rozgrzać łyżeczkę oleju kokosowego i udusić na nim cebulę, por, marchew, fasolkę i groszek (ok. 5-7 minut).

 

Przyprawić solą, pieprzem, chilli i zalać wodą tak by przykrywała warzywa. Gotować pod przykryciem ok. 15 minut.

 

Makaron ugotować i przestudzić.

 

Do zupy dodać plasterki cukinii i gotować jeszcze ok. 10 minut.

 

Doprawić rozduszonym czosnkiem, chilli i ewentualnie uzupełnić wodą jeśli zupa jest zbyt gęsta. Gotować jeszcze kilka minut.

 

Na miseczkę wyłożyć makaron, zalać zupą i obficie posypać parmezanem.

 


 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Mikser Kulinarny - przepisy kulinarne i wyszukiwarka przepisów